"Tutaj nikt z nikim się nie liczy, gazet nie czyta, plotek nie słucha. Tutaj jest miło i przytulnie, chociaż na świecie zawierucha Chociaż w powietrzu wciąż coś fruwa głupieje z wiekiem stara Ziemia, lecz w moim domu, chwała Bogu. nic mimo zmian tych się nie zmienia. (...) W moim magicznym domu. ciepło jest i bezpiecznie. Gościu znużony, gościu znudzony, jeśli zabłądzisz kiedyś w te strony, zajrzyj tu do nas koniecznie." Hanna Banaszak "W moim magicznym domu"
Translate
poniedziałek, 10 grudnia 2012
Tym razem nie korzystałam z techniki decoupeage, tylko z tradycyjnych narzędzi, czyli farb i pędzla. Trochę się nad tą skrzynką namęczyłam, ale było warto. Do malowania natchnęły mnie dzieła Alfonsa Muchy, który jest jednym z czołowych przedstawicieli secesji. Skrzynkę pomalowałam na kolor brązowy i dodałam złoceń, natomiast kobietę z drzwiczek malowałam farbą akrylową i ozdobiłam złotym konturnikiem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Piękne rzeczy tworzysz, aż dziw, że nikt nie komentuje.
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł z tym złotym konturem. Od razu postać nabiera wyrazu, a "dzieło" wyjątkowości.:)
OdpowiedzUsuń